luty 2007
|
4. Międzynarodowe Biennale Miniatury-Częstochowa 2006
artyści: Wojciech Beszterda, Daniel Krysta, Anna Lejba, Ewa Ludwig, Tadeusz Ogrodnik, Elżbieta Radzikowska,
WYSTAWA jest plonem 4.edycji MBM „Częstochowa 2006”. Liczy 191 prac konkursowych, 142 autorów z 27 krajów, wybranych spośród 1058 ofert, 355 autorów z aż 49 krajów. Jury konkursu pod przewodnictwem prof. Andrzeja Basaja „...wskazuje na wysoki poziom nadesłanych prac oraz sporą różnorodność postaw twórczych i zastosowanych technik” i kwalifikując na wystawę reprezentatywne dla edycji prace, przyznało Grand Prix, Nagrodę I, II III i 10 wyróżnień. Wśród autorów wystawy odnotowujemy obecność artystów z Piły: Wojciecha Beszterdy, Anny Lejby i Tadeusza Ogrodnika.
|
||||
Wojciech Beszterda Urodził się w 1954 r. Członkiem ZPAF jest od roku 1990; ponadto autorem kilkunastu wystaw indywidualnych; uczestnikiem około 200 wystaw zbiorowych w kraju i za granicą (m. in. w Algierii, Austrii, Holandii, Jugosławii, Kanadzie, Niemczech, Estonii, Słowacji na Litwie, Węgrzech, we Włoszech i w Singapurze); laureatem wielu nagród m. in. : Grand Prix - Nagrody Ministra Kultury i Sztuki na XIV Biennale Karjobrazu Polskiego w Kielcach. Twórca i współorganizator znaczących, zbiorowych wystaw fotografii m.in. „Foto-em”, „Między Nami”, „Inkluzje”. Od roku 2003 prowadzi Galerię w Muzeum St. Staszica w Pile. Born in 1954 - a member of the Union of Polish Art Photographers since 1990. He is the author of a dozen or so individual exhibitions and his works have been featured in almost 200 local, national and international exhibitions in Slovakia, Algieria, Austria, Yugoslavia, Holland, Canada, Italy, Germany and Singapore. For his works he was awarded with Grand Prix Prize of Ministry of Art and Culture at the XIV Biennale Krajobrazu Polskiego in Kielce – Poland. He is the creator and co-organizer of mass exhibitions e. g. „Foto-em”, „Among Us”, „Inclusions”. He has also been working in the Gallery Stanisław Staszic’s Museum in Piła since 2003. kontakt: wojtek.beszterda@wp.pl www.beszterda.pl strona www wystawy i prezentacje autorskie - wybór/Individual exhibitions and presentations - selected: 1993 - „Foto-Notacje” - Gal. ZPAP-BWA, Piła 1998 - „Kilka zdjęć” - Gal. ZPAP-BWA, Piła 1998 - „Pokaz prac” - Saskatoon, Saskatchewan/Kanada 1999 - „Pokaz dla przyjaciół” - Silver Society, Gdańsk 2000 - „Pokaz prac” - Salon Mitsubishi, Piła 2003 - „Kilka zdjęć II” - Planetarium Schwerin /Niemcy 2004 - „Rezonanse” - Gal. ZPAP „Na piętrze”, Toruń 2004 - „Inspiracje w trio” - (W. Beszterda, G. Cieśliński, St. J.Woś i J.Strobel Trio), „Na starówce”, Suwałki 2004 - „Inspiracje w trio” - (z J. Strobel i A. Stankiewicz), Gal. „Koper”, Grabówno 2005 - „Ośmiu” - 4. Międzyn. Festiwal Fotografii w Łodzi - Muz. Kinematografii, Łódź; Gal. „Prospekto”, Wilno/Litwa; Stara Galeria ZPAF W-wa; Mohamed Racim Gallery, Algier/Algieria 2005 - „Spotkania” - MV-Fotogalerie, Schwerin/Niemcy 2006 - „Między rzeczywistością a wyobraźnią” - pokaz prac. Stara Galeria ZPAF, W-wa 2006 - „Niewidzialne-Istniejące” - Galeria 1 Autora, Piła 2007 - „Emanacje” - Galeria Muzeum St. Staszica w Pile; Salon Artystyczny, Chodzież 2007 - „miejsca światła…” - Galeria 13 Muz, Szczecin 2007 - „Aneksje” - Mała Galeria BWA, Piła 2008 - „Materie i znaki” - Galeria Nowa, Koło; 2008 - „Aneksje, koneksje…” - Kościół Parafialny, Marianowo 2008 - „Matters and Signs/Materie i znaki” - Fujifilm Kaunas Photo Gallery, Kowno/Litwa Wystawy zbiorowe - wybór/Mass exhibitions - selected: 1994 - „ 4 X 7” - Wystawa interdyscyplinarna - Gal. „Kierat” Szczecin; BWA Piła 1995 - 13 Biennale Krajobrazu Polskiego - Kielce; P-ń 1996 - „Art-Eko” - Międzyn. Wystawa Poplenerowa, BWA Kielce 1996 - „Twórcy Poznańskiej Fotografii” - Gal. „Arsenał”, Poznań 1997 - 14 Biennale Krajobrazu Polskiego - BWA Kielce - (Grand Prix) 1997 - „Powrót do domu” - Galeria 13 Muz, Szczecin 1997 - „Fotografia 97” - Pałac Sztuki, Kraków 1997 - „Fotografia Poznańska” - Muz.Sztuk Użytkowych, Oddz. Muz. Narod., P-ń 1998 - „Marginesy swobody” - I Biennale Fotografii Polskiej – Gal. „Garbary 48”, P-ń 1999 - „Wyspy widzialności” - Gal. „Arsenał”, P-ń 2000 - „Krystalizacje” II BFP - Gal. „U Jezuitów”, P-ń; BWA Bydgoszcz 2001 - „Refleksje na koniec wieku” - Muz. Sztuk Użytkowych, P-ń 2001 - „Mistrzowie Polskiego Pejzażu” - Gal. Miejska w Łodzi; DŚT Kielce 2002 - „Among Us/Między nami” - Gal. „Arsenał” P-ń; BWA Piła; Gal. „Na piętrze” Toruń; GSW Włocławek; Salon Artystyczny MDK Chodzież 2002 - II International Biennial of Miniature Art - Częstochowa; Warszawa; Radom 2003 - „Widzialne-Niewidzialne” - III BFP, Galeria ABC P-ń 2003- „Strom” - 18 IEEP, Liptovske Muz., Rużomberok/Słowacja; Kraków; Budapeszt; Deutschlandsberg /Austria;Heidenheim/Niemcy 2004 - VII International Art Trennale - Gal. Muzeum na Majdanku, Lublin 2004 - III International Biennial of Miniature Art „Częstochowa 2004” - Częstochowa; Warszawa; Kalisz 2004 - „Inkluzje” (w ramach „Euro-Foto”) - MTP - P-ń; Gal. Muz. Staszica, Piła 2005 - „Strom” - XX IEEP - Rużomberok/Słowacja; Rzym; Triest; Kraków 2006 - IV International Biennial of Miniature Art „Częstochowa 2006” - Częstochowa; Warszawa; Piła; Kalisz; Tarnów. 2006 - „Salon Pilski 2006” - Galeria BWAiUP, Piła 2007 - „Współczesna neuroestetyka” - Artystyczna OBORA, Poznań 2007 - „Interdyscyplinarne Spotkania Twórców Człopa 2006” - Galeria BWAiUP, Piła 2007 - „Polska Fotografia Kolekcjonerska” - Galeria Senatorska, Warszawa 2007 - „Im fluss” - 16 Internationalen Landschaftspleinair’s - Galerie am Kietz, Schwedt/Niemcy 2007 - „VIII Międzynarodowy Plener Sztuki Wizualnej Marianowo 2007”, Marianowo 2007 - „II Wystawa Polskiej Fotografii Kolekcjonerskiej” - Galeria Senatorska, DA „Rempex”, Warszawa 2007 - „Wystawa i Aukcja Fotografii ZPAF” - Stara Galeria ZPAF, Warszawa 2007 - „IV International Biennial of Miniature Art” - Galeria Muzeum Staszica, Piła; Galeria BWA, Kalisz; Galeria BWA, Tarnów; Galerie Brotzinger Art, Pfortzhaim/Niemcy 2007 - „Salon Pilski 2007” - Galeria BWAiUP, Piła 2008 - „Gdzie jesteśmy 2007” - Stara Galeria ZPAF, Warszawa 2008 - „Zapis przestrzeni” - Interdyscyplinarne Spotkania Twórców - BWAiUP, Piła 2008 - „Polska Fotografia Kolekcjonerska-III” - Galeria Senatorska, DA „Rempex”, Warszawa 2008 - „Wiosenna Aukcja Fotografii Polskiej” - Stara Galeria ZPAF, Warszawa 2008 - „Sąsiedzi-Nachbarn-Naboer-Neighbours” - Galerie am Alten Markt, Rostock/Niemcy ------------------------------------------------------------------------------------------------ Z katalogu do wystawy „Sąsiedzi-Nachbarn-Naboer-Neighbours”: „... Prawdziwa tajemnica widzianego przez nas świata tkwi w naszym umyśle, jego niesłychanie skomplikowanym labiryncie, zbyt zawiłym dla prymitywności rozumowania. Najtrudniej poznać siebie samego, o czym świadczą fotografie Wojciecha Beszterdy, ukazujące (wydawać by się mogło) tylko elementarne formy materii”. „…The true mystery of the world seen by us lies in our mind, its complex maze, too complicated for crudeness of reasoning. The most difficult thing is to find the truth about ourselves and Wojciech’s photographs are a good example showing elementary forms of a matter, below which is hidden fascinating unknown universe”. Stefan Wojnecki „Emanacje Wojciecha Beszterdy” BF nr 4/2007, Kraków ----------------------------------------------------------------------------------------------- „...Autorska wystawa Wojciecha Beszterdy pozwala spojrzeć na jego twórczość niejako poza czasem. Widzimy krajobrazy, ale nie poddają się one prostym interpretacjom, rzeczywistość opowiadają nie wprost, otulając ją w ciszę niedopowiedzenia. Łąki, pagórki, rośliny, fragmenty architektury układają się w szumiącą, pulsującą wewnętrznym rytmem opowieść – nie są one jednak tematem zdjęć, ale punktem wyjścia własnej historii każdego widza. Zgubione przez świerki igły, odseparowane z leśnej ściółki, tworzą osnowę dla wyobraźni – od wrażliwości odbiorcy zależy, czy utkane na niej zostanie zgrzebne sukno, czy latający dywan. Geometryczne kompozycje z traw czy gałęzi tworzą odległe od prostych skojarzeń formy (...) W polskiej fotografii jest kilku magów, dla których źdźbło trawy, kora drzewa, bruzda w skale, strzęp chmury czy mokry kamień staje się początkiem poematu. wtedy zwyczajne i niewidzialne nagle staje się istniejące i nieodzowne.” Maja Herzog – Majewska „Niewidzialne – istniejące: początek poematu” (Biuletyn Fotograficzny 11-12/2006) „…Fotografie służą (jak wiadomo) do oglądania. Najbardziej pazernie oglądamy te zdjęcia, które pokazują coś co przeoczyliśmy (lub czego nie mieliśmy szansy zobaczyć, bo akurat byliśmy gdzie indziej). Ja najbardziej lubię oglądać pejzaże (?) Wojciecha, ponieważ traktuję te zdjęcia jako próbę sfotografowania n i c z e g o ( a więc czegoś, co szczególnie przeoczyliśmy i za czym szczególnie tęsknimy)....Jeśli miałbym sytuować prace Wojtka w jakiejś ogólniejszej tradycji obrazowania, powiedziałbym, że mieszczą się one w tradycji tworzenia obrazów na potrzebę ciszy i skupienia. Dosłowność materii fotograficznej w niczym tu nie przeszkadza. Dzieje się wręcz coś odwrotnego - w przewrotny sposób wzmacnia ona kontemplacyjny charakter utwierdzając oglądającego w przekonaniu, że ich tajemnica nie tkwi w użytym tworzywie ale w samej sfotografowanej rzeczywistości…” dr Rafał Drozdowski „Kilka zdjęć W. Beszterdy” Kwartalnik „Fotografia” …Wojciech Beszterda pracuje cyklami. Powstają wtedy pełne „fotograficzne zdania” a nie tylko chwilowe zachwyty i przystanki. Jego prace nie krzyczą, mówią cichym głosem, bez zbędnego efekciarstwa. A jeśli ktoś „mówi” cicho to „słuchacze” muszą się bardzo skupić na temacie aby coś z tego zachować dla siebie. Zwłaszcza prace artysty dotykające horyzontu pełne są zadumy i cichej adoracji niedostępnych nam obszarów, do których możemy dotrzeć tylko wyobraźnią. Operując skromnymi środkami wyrazu, (przy doskonałej znajomości i biegłości warsztatowej zarazem), operując właściwie gamą szarości, niepokoi, porusza, jednocześnie pozwalając na kontemplację piękna. Nie podaje go jednak na tacy i nie daje nam wszystkich kluczy, jakby mówiąc „taki jest mój świat, czy wiesz jaki jest twój…?” Jego zdjęcia nie są prostymi cytatami z rzeczywistości, przetworzone przez pryzmat wrażliwości artysty stanowią nową, pełną refleksyjnej poetyki wartość. W niektórych pracach wychodzi w przestrzeń rzeczywistą. Umieszczając na transparentnych tkaninach swoje zdjęcia, zawieszając je warstwowo, pozwala by powietrze i światło, przenikając przez nie, tworzyło nowe obszary penetracji. Niewidzialne staje się wówczas czytelne… Niewątpliwie jest w tym jakaś magia niedopowiedzeń i paraboli… Hanna M. Ograbisz – Krawiec Katowice 20.02.2007 z „Subiektywny świat fotografii Wojciecha Beszterdy” …Wielokrotnie oglądam Twoje zdjęcia (HORYZONTY).Te fotografie są bardzo „Twoje”, to znaczy konsekwentne w poszukiwaniach zarazem w sferze malarskiej (dla mnie malarskość Twoich zdjęć jest zaletą, widzę w nich miękkość i faktury, rzeczywistość ukrytą pod warstwą emulsji, która nabiera cech materii farby) i w sferze... fotograficznej. Fotografię zawsze odczuwam trochę, jako coś zdominowanego techniką, gdzie znaleźć własny sposób na wyrażenie czegoś więcej niż oczywistości obrazu samego w sobie jest trudne. Mechanika zdaje się wykluczać emocje, czy uczucia, zwłaszcza gdy obraz oczyszczony jest z warstwy fabularnej i „nic się nie dzieje” (jak w „Rejsie”). …Twoje zdjęcia są właśnie pod tym względem czyste, a jednak wywołują całą gamę uczuć i skojarzeń: nostalgię (ale ta nostalgia to pierwsze i dosyć powierzchowne skojarzenie), nieoczywistość obrazu i uczucie niepokoju, które powodują, że tak naprawdę „tracimy” horyzont, a wraz z nim orientację i pewność siebie. Dla mnie są trochę groźne - wciągają w rzeczywistość, która staje się, jak w obrazach futurystów, nieco labilna: osuwa się pod dotykiem, bo tak naprawdę nie można odtworzyć z nich czasu, tej konkretnej chwili, jest wiele chwil dłuższych, krótszych, ale nie ma pierwszej i ostatniej; można się zgubić... Studentom opowiadam o dwóch rzeczywistościach: tej widzianej bezpośrednio w ramach percepcji wzrokowej i drugiej, widzianej przez aparat fotograficzny... U Ciebie pojawia się rzeczywistość trzecia, którą trudno mi zdefiniować - może to ten dziwny ciągły/porwany czas, może nakładająca się materia poszczególnych warstw. Te zdjęcia mają swoją tajemnicę... Jowita Mormul Warszawa,4.02.2007 | ||||
Anna Lejba Ur. w Pile. Ukończyła PLSP w Bydgoszczy. Studiowała malarstwo i rysunek pod kier. prof. Wacława Twarowskiego w PWSSP - obecnie ASP - w Poznaniu. Dyplom uzyskała w 1986 roku na Wydziale Wychowania Plastycznego. Zajmuje się malarstwem, tkaniną artystyczną, grafiką użytkową oraz edukacją. kontakt: lejba_ogrodnik@wp.pl strona www wystawy - Ogólnopolska Wystawa „Konteksty kulturowe” - BWA Włocławek, 1991 - Ogólnopolska Wystawa „Aqua fons vitae” - BWA Bydgoszcz, 1999 - Biennale Malarstwa i Tkaniny Unikatowej - Gdańsk, 2001, 2003, 2005 - Międzynarodowe Biennale Miniatury - Częstochowa, 2002, 2004 - 6. Biennale Małych Form Malarskich - Toruń, 2005 - I Ogólnopolskie Biennale Obrazu ARTEFAKT - Łódź, 2005 - 24. Międzynarodowy Plener Kaliski OPATÓWEK, BWA Kalisz, 2005 - 37. Biennale Malarstwa „Bielska Jesień” - BWA Bielsko Biała, 2005. - 4. Międzynarodowe Biennale Miniatury „Częstochowa 2006” Wystawy indywidualne: 1997 - Galeria ZPAP, Piła 2001 - BWA Piła - w duecie „Lejba-Ogrodnik” 2004 - Galeria Planetarium, Schwerin - w duecie „Lejba-Ogrodnik”. „Istota pamięci koncentruje się w obu postawach nie tylko na zapisie, ale na przekazie. Susanna Schulz zachęca nas do odkrywania w sobie utajonych obszarów i pokonywania lęków. Jej przekaz powstaje pomiędzy chwilą, kiedy bierze do ręki nożyczki, rozcina płachtę jedwabiu i tworzy linię o spontanicznym przebiegu, a momentem, w którym pozostawia jej niepowtarzalny zarys. Zatrzymanie tej ulotnej radości z poszukiwania na znanej drodze czegoś nowego i zaskakującego, czym warto się dzielić, jest zaproszeniem do zgłębiania niewyczerpanego bogactwa możliwości, cieszenia się z przypadku, który wnosi świeżość, zespala i inspiruje do dalszego poznawania i przekraczania. Susanna proponuje sztukę, która nie tylko poszukuje, ale i odnajduje. Zmieniając punkt widzenia, oświetlając ciemne, nieznane strony, uruchamia w nas odwagę. Tworzy własny język, a my od nowa uczymy się czytać. W moich pracach odwołuję się do kodów powszechnie znanych. Komunikat, który konstruuję - podobnie jak Susanna techniką kolażu - ma jednak inną wymowę. Sięgam po klasyczne pismo, które uważam za najbardziej nośne w swojej doskonale abstrakcyjnej formie, ale podstawą mojej koncepcji jest zdegradowanie znaczeń. Rozbijam słowa na strzępy, albo dzielę wersy na pół pozbawiając je pierwotnego znaczenia. Dotykam problemów współczesnej komunikacji międzyludzkiej. Teraźniejszość wydaje mi się kursorem na skali, która ciągle się zmienia, a natłok informacji, nawarstwianie punktów pamięci powoduje szum, z którego coraz trudniej wyławiać sensy. Przez dokładanie do siebie fragmentów i ich zagęszczanie obrazuję narastający proces zagubienia człowieka w poszukiwaniu wartości. Zadaję pytanie o świadomość kulturową dzisiaj i sugeruję, by budować poczucie bezpieczeństwa przez „oswajanie” fragmentu czasu, w którym to my pojawiliśmy się jako znak. Anna Lejba - wstęp do kat. „Między sobą/Aneinander”, Piła, 2006 | ||||
Tadeusz Ogrodnik Urodził się w 1955 roku w Pułtusku. Studiował na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom uzyskał w 1982 roku w pracowniach prof. Romana Banaszewskiego i prof. Andrzeja Pietscha. Zajmuje się rysunkiem, malarstwem i grafiką. Bierze udział w wystawach i plenerach środowiskowych jak „Salon Pilski”, Międzynarodowe Interdyscyplinarne Spotkania Twórców w Człopie i innych. Born in 1955 in Pułtusk. He was studying at the Academy of Fine Arts (graphic section). He graduated in 1982 under a supervision of professor Roman Banaszewski and professor Andrzej Pietsch. He is devoted to drawing, painting and graphic design. He takes part in „Salon Pilski” exhibitions and International Interdisciplinary Meetings of Człopa Artists’plain-airs. Kontakt: lejba_ogrodnik@wp.pl strona www wystawy INDYWIDUALNE - wybór/Individual exhibitions - selected: 1984 - BWA Rzeszów 1990 - BWA Bydgoszcz 1992 - BWA Piła - w duecie T. Ogrodnik - A. Lejba 1994 - Galeria ZPAP w Pile 1997 - Galeria ZPAP w Pile 2003 - Galeria BWA Piła - w duecie Ogrodnik - A. M. Sobolewski 2004 - Galeria MS w Pile 2004 - Galeria Planetarium, Schwerin/Niemcy - w duecie Ogrodnik-Lejba 2006 - Galeria MDK, Trzcianka - w duecie Ogrodnik-Kreft 2006 - Galeria Sztuki Współczesnej, Włocławek 2007 - Galeria MDK, Chodzież WYSTAWY ZBIOROWE - wybór/Mass exhibitons - selected: 1997 - Pokonkursowa na Logo m. Kraków - Kraków 1997 - „Aqua fons vitae” - BWA Bydgoszcz 1999 - Biennale Małych Form Malarskich - Toruń 2001, 1999 - „Aqua Fons Vitae” -Ogólnopolska Wystawa Malarstwa - Galeria BWA, Bydgoszcz 2001 - T. Ogrodnik, G. Bednarski, H. Starikiewicz - Bydgoszcz 2003 2001 - „Malarstwo, grafika” - wystawa czterech autorów - Galeria MDK, Chodzież 2001, 2003, 2005, 2007 - Biennale Małych Form Malarskich - „Wozownia”, Toruń 2004, 2005 - „Lexmark European Art Prize” - Wystawa laureatów konkursu edycji polskiej - Galeria Program, Warszawa; Muzeum Galicja, Kraków 2005 - Tarnowskie Klimaty 2005 - III Biennale Sztuk Wszelakich „Akty-Akty” - Galeria Miejska BWA, Tarnów 2005 - III Ogólnopolskie Biennale Malarstwa i Tkaniny Unikatowej - Trójmiasto 2005 (nagroda rzeczowa za malarstwo) - Międzynarodowe Targi Gdańskie S.A. 2005 - 24. Międzynarodowy Plener Kaliski „Opatówek” - Galeria BWA, Kalisz 2006 - 4. Międzynarodowe Biennale Miniatury „Częstochowa 2006” 2007 - VI Ogólnopolskie Biennale Malarstwa i Tkaniny Unikatowej - Trójmiasto 2007 - Muzeum Miasta Gdyni, Gdynia 2007 - „Quadro-Art” - Międzynarodowe Biennale Obrazu - Muzeum Historii Miasta Łodzi, Łódź 2008 - „Sąsiedzi-Nachbarn-Naboer-Neighbours” - Galerie am Alten Markt, Rostock/Niemcy ----------------------------------------------------------------------------------------------- W katalogu do wystawy „Sąsiedzi-Nachbarn-Naboer-Neighbours” pisze: „W ostatnim cyklu malarskim odrzuciłem figuratywność. Wyzwoliłem moje malarstwo z „dramatu upostaciowienia ”, teraz jest ono rytmicznym, otwartym układem. W pracach z roku 2007 tradycyjna głębia obrazu zostaje zburzona, a na jej miejsce pojawia się elementarna konstrukcja formy, koloru i światła. Czysty odręczny zapis energii, mojej energii, mojego wewnętrznego dygotu, który kumuluje się w dotknięciu malarskim, widoczny jest w kolorystyce, stykach światła i cienia, i przede wszystkim w uporządkowanej, z góry narzuconej kompozycji. Może ona sugerować odniesienie do świata zewnętrznego, zastanego. Płaszczyzna obrazu pulsuje, oszukuje nasze zmysły, nie wiemy, co jest pierwszym a co drugim planem, co początkiem a co końcem. Ta pozornie uproszczona struktura nie daje się jednoznacznie określić, wymyka się prostej percepcji - powtarzalny, geometryczny rytm budowany jest niepowtarzalnym, manualnym gestem, światło wydobywa się spod cienia a przestrzeń zakrzywia się wbrew logice perspektywy. In the last series of paintings I decided to stop with a figurativeness. I set my paintings free from the „personaliation drama”, now it is a rythmical, open arrangement. In works from 2007 the traditional depths of painting is rushed, on its place appears an elementary construction of a form,colour and light. Clear, handwritten notation of the energy, my energy, my inner trembling, which cumulates in a painting touch, is visible in the colouristic, in the junction of the light and shadow and in the arranged composition. It may suggest a reference to the outer light. Surface of a picture pulsates, cheats our minds, we cannot recognize, which is fore and which is background, what isthe beginning and what is the end. This ostensibly simplificated structure cannot be unambigiouslydeined. It falls outside a simple perception - repeatable, geometrical rythm builded by a unique, manual gesture. Light emanates from the shadow and space is bending against the rules of the perspective. Tadeusz Ogrodnik. Piła, maj 2008 ----------------------------------------------------------------------------------------------- „Poszukiwania malarskie Tadeusza Ogrodnika tym razem nie uwodzą figuratywnością charakterystyczną w innych jego pracach, ale prowadzą w kierunku większej syntezy formalnej. W płaszczyźnie obrazu odkrywane są nowe możliwości konstruowania wypowiedzi malarskiej za pomocą ograniczenia środków wyrazu artystycznego. Powstają dzięki temu wypowiedzi bardzo zwarte i zwięzłe, wręcz ascetyczne pod względem użytych form. Autor eliminuje rozpraszające detale, zdobności nieistotne dla zamierzonego efektu. Skupia się na nastroju, klimacie, przestrzeni obrazu. W cyklu „Miasta”, kierunki zostały zredukowane do zakrzywionych nieco pionów i poziomów. Artysta uzyskał dynamikę w sposób bardziej wyszukany, wynikający z ciekawych rozwiązań rytmów pulsujących natężeniem światła i barwy. Są one zaskakujące w swej prostocie - przypominają ciągi logiczne, aczkolwiek w żaden sposób nieobliczalne. Przestrzeń przed naszymi oczami jest zamurowana, gęsta i dysząca, a jednak wypełniona migoczącym światłem. Tworzą je niezwykłe zestawienia barw, często niemożliwe do nazwania - występujące tylko na palecie malarza kolorysty. Potrafi on nadać brzmienie i kolor nieskończonej gamie szarości, intrygująco wydobyć urok każdego odcienia. Motyw miejski jest przez twórcę traktowany umownie, nie chodzi mu bowiem anio malowniczość uliczek, ani o piękno zabudowy. Jego kompozycje powodują innego rodzaju percepcję - zamieniają się w świadomości widza w całościowy znak malarski, który odnosi się do rzeczywistości intuicyjnie nie opisując jej wprost. Stanowi on kontemplację natury dokonującą się dzięki jej metafizycznej krystalizacji. Warstwa znaczeniowa prezentowanego malarstwa dotyczy wartości ogólnych, bowiem „Miasta” Tadeusza Ogrodnika to w istocie obraz filozoficzny, to zapis złożoności ludzkiego bytu. Wyczuwa się w nich obecność człowieka, ale przez jego brak. Postać ludzka nie pojawia się ani razu, lecz odnosimy wrażenie iż ludzie tkwią w szczelinach okien, za murami, zapalają światła i tworzą ten nieskończony zgiełk człowieczych podzespołów. Każde światełko to byt, a każda ciemność to dramat. Czas otrzymał swą namacalność, co chwila gdzieś gaśnie lampa, nie ma dwóch takich samych miejsc. Jest to opowieść o kondycji ludzkiej, o ciągłości, powtarzalności oddychania, wreszcie - o samotności. Drugim biegunem wystawy są prace z cyklu „Akweny”. Emanuje z nich czystość i radość. Nakładane poziomo plamy tworzą razem większe przenikające się zbiory o wręcz unistycznej strukturze. Obydwa cykle malarskie uzupełniają się nawzajem. Obserwacja przebiega z dwu perspektyw: makro- i mikroskali, uogólnienia i studium. Lekkie, przestronne akweny, z których wydobywa się wszechogarniające, pełne mocy tworzenia światło stanowi przeciwwagę dla ciasnych, zastygłych, ograniczających murów.” Anna Lejba, 2003 | ||||

